3 февраля 2004 2:54
Mnie oczeс nie chwatajet poslednej glavy - dela w Shire - czitala w originale, eto їe parodia na nasz dremuczij socializm. I nie oczeс nravitsa mne Arvena - Liv, kakaja-to primoczalennaja, besczuwstwennaja. Poniatno, czto nie vse razdely toczno pereskazany, no v celom mnie film ( vse czasti)ponravilsia. A vojennyje sceny- super!
